top of page

*Płacz przy pobudce

  • 22 maj 2025
  • 10 minut(y) czytania

Jeżeli Waszemu maluszkowi zdarzają się pobudki z wyraźnym, głośnym płaczem – nie jesteście sami! Sen jest czynnością trudną dla dziecka, a przyczyn pobudek z płaczem może być wiele… W tym wpisie chciałabym przybliżyć Wam najczęstsze powody takiej sytuacji oraz zaproponować proste rozwiązania na nie.



Pobudka w NOWEJ SYTUACJI


Sen jest czynnością cykliczną: każdy z nas przechodzi przez serię mikro-wybudzeń w płytkim śnie REM, a kluczem do płynnego snu jest umiejętność samodzielnego, szybkiego ponownego zaśnięcia. Dopóki maluszek zasypia w określonych warunkach oznaczających znaczne zaangażowanie rodziców, nie będzie potrafić samodzielnie powrócić do snu bez ich pomocy. Rozwiązania na zasypianie u dzieci, które najczęściej widzę u maluszków doświadczających problemów ze snem, to KARMIENIE (piersią lub mlekiem podanym z butelki) i odkładanie śpiącego dziecka do łóżeczka oraz KOŁYSANIE NA RĘKACH i odkładanie śpiącego dziecka do łóżeczka. U młodszych niemowlaczków przyczyną częstych wybudzeń może być również SMOCZEK, którego nie potrafią jeszcze samodzielnie włożyć sobie do buzi, a którego potrzebują, aby kontynuować sen. U starszaków – WSPÓLNE ZASYPIANIE w łóżku rodziców, a czasem w łóżeczku dziecka (jeśli jest wystarczająco duże). Wtedy brak rodzica leżącego tuż obok (gdyż „ewakuował się” po zaśnięciu starszaka, co w pełni rozumiem!) może uniemożliwić dziecku sprawny powrót do snu. Informacje o wpływie niekorzystnych SENNYCH ASOCJACJI na sen dziecka znajdziecie TUTAJ.


Tych konkretnych sytuacji prowadzących do snu maluszek nie jest w stanie samodzielnie odtworzyć. Płacz dziecka przy pobudce oznacza więc prośbę o przywrócenie sytuacji, która stanowi dla niego rozwiązanie na sen. Płacz wiąże się więc z potrzebą szybkiego powrotu do snu, a nie – o czym zapewne czytacie w internecie – z potrzebą zaspokojenia głodu czy z potrzebą bliskości (w normalnej, kochającej się rodzinie nie ma w tej sferze żadnych deficytów).


Zmieniając rozwiązanie na zasypianie u Waszego dziecka na bardziej samodzielne, dajecie mu szansę na płynne przechodzenie przez cykle snu, bez trudnych pobudek z płaczem. Dziecko śpi spokojniej i głębiej, nie potrzebuje Waszej pomocy w powracaniu do snu. Młodsze dzieci w nocy wciąż potrzebują karmień, ale w miarę kształtowania się snu, dojrzewania układu nerwowego i rozszerzania diety możecie oczekiwać, że Wasz maluszek zacznie przesypiać noce jeszcze przed ukończeniem pierwszego roku życia. Nauka samodzielnego zasypiania oznacza wprowadzenie jednego, stałego (i bezpiecznego) miejsca snu – dzieci, które nauczyły się spać w łóżeczku lubią to miejsce, często po pobudce przez kilka- kilkanaście minut leżą w nim i gaworzą, zanim ostatecznie zawołają rodziców.



Zbyt krótki sen i WCIĄŻ ODCZUWALNE ZMĘCZENIE


Maluszek budzi się NIEWYSPANY – płacz oznacza, że dziecko odczuwa zmęczenie i wciąż chciałoby/potrzebuje spać. Na jakość snu wpływa jego ilość  – sen nie będzie regenerujący, jeśli nie przeznaczymy na niego odpowiedniej ilości czasu. Oczywiście, zapotrzebowanie na sen jest cechą indywidualną (jest regulowane przez czynniki genetyczne), wpływa na nie również wiek (im jesteśmy starsi, tym mniej snu potrzebujemy), ale... wszyscy potrzebujemy dość dużo snu, aby właściwie odpocząć. Aby zrozumieć, jak kształtuje się zapotrzebowanie na sen na przestrzeni życia, warto sięgnąć po normy przyjęte przez świat nauki – piszę o tym TUTAJ. Mimo że normy są dość szerokie - bardzo dobrze pokazują, jak ogromne zapotrzebowanie na sen mają dzieci… jeżeli Wasze dziecko nie przesypia zalecanego minimum, z pewnością nie korzysta z pełnowartościowego snu, jakiego potrzebuje, aby zdrowo rosnąć i rozwijać się.


Krótkie drzemki są typowe w pierwszych 5 miesiącach życia dziecka. Dopiero po 6. miesiącu życia dziecku łatwiej jest łączyć cykle snu w ciągu dnia, dzięki czemu drzemki wydłużają się (w pierwszej kolejności – pierwsza, poranna) i pobudki z płaczem z powodu niewyspania zanikają. W pierwszych 5 miesiącach życia warto więc aktywnie poszukiwać rozwiązań pomagających dziecku wydłużyć drzemki – może to oznaczać dokołysanie na rękach, sen na spacerze w wózku czy w chuście/nosidle albo wspólne polegiwanie (rodzica obok śpiącego dziecka) na dużym łóżku.

A co z pobudkami dziecka z płaczem w nocy? Sen w pierwszej części nocy jest wyraźnie łatwiejszy – wiąże się to ze złożonymi procesami neurobiologicznymi, które regulują nasz sen. W drugiej części nocy architektura snu zmienia się – przeważa płytki sen REM, stopniowo maleje produkcja melatoniny, wytracamy również zmęczenie z poprzedniego dnia utrzymujące nas we śnie. Dziecko, które nie potrafi samodzielnie zasypiać, wybudza się często – nawet co 20-30 minut – i czeka na pomoc w ponownym zaśnięciu. Dopóki nie zmienimy jego rozwiązania na zasypianie, nie możemy mu tej pomocy odmówić. Pobudki w pierwszej części nocy wskazują najczęściej na plan dnia, który zaspokaja w odpowiedni sposób potrzeby aktywności i odpoczynku - pobudka z płaczem w pierwszej godzinie od zaśnięcia na noc wskazuje na przemęczenie. O zjawisku WIECZORNEGO FALSTARTU piszę TUTAJ.



BOLESNE ząbkowanie


Ból związany z ząbkowaniem jest jedną z przyczyn, które skracają drzemki oraz wybudzają przedwcześnie nad ranem… Dziecko budzi z płaczem z powodu odczuwanego dyskomfortu, a dodatkowo jest niewyspane. Na szczęście, nie u każdego maluszka ząbkowanie tak bardzo zaburza sen czy ogólne funkcjonowanie dziecka. Jeżeli jednak Wasz szkrab wyraźnie cierpi, przed drzemką warto posmarować mu dziąsełka żelem na ząbkowanie znoszącym ból na parę godzin, a wieczorem – w porze kąpieli – podać lek przeciwbólowy (zachęcam, aby tę kwestię omówić z Waszym pediatrą). Ostre ząbkowanie trwa zazwyczaj 2-3 dni, po czym ząbek jest już na wierzchu i dolegliwości związane ząbkowaniem się wyraźnie maleją. Osobny wpis poświęcony ząbkowaniu znajdziecie TUTAJ.



NOWE umiejętności


Pierwszy rok życia dziecka to okres ogromnych zmian rozwojowych – każda nowa umiejętność może przez kilka dni zaburzać spokojny sen. Widzimy to u niemowlaczków, które zaczynają SPAĆ NA BRZUSZKU (około 5-7mż), szykują się do RACZKOWANIA i do samodzielnego SIADANIA (około 8-10mż) i oraz u tych, które zaczęły WSTAWAĆ na nóżki i stawiać PIERWSZE KROCZKI (około 11-15mż).


Każda nowa umiejętność jest dla dziecka początkowo szalenie atrakcyjna i ważna – maluszek odczuwa ciągłą potrzebę doskonalenia jej… w dzień i w nocy! Pomyślcie o wspaniałym dniu pełnym atrakcji – z perspektywy dziecka zdobycie nowej umiejętności tak właśnie wygląda. Nam również trudniej byłoby spać w takiej sytuacji - odczuwając ekscytację, ciesząc się z niesamowitych, nowych przeżyć. Najlepszą strategią na powrót do dobrego snu jest przeczekanie tych naturalnie trudniejszych momentów w życiu dziecka, pomagając mu powracać do snu w nocy, a w ciągu dnia stwarzając wiele okazji do ćwiczenia (cieszenia się!) nowymi umiejętnościami. W materiałach dostępnych TUTAJ szczegółowo opisuję "senne wyzwania" związane z rozwojem psycho-motorycznym dziecka oraz sprawdzone rozwiązania na nie. Dobry sen powinien powrócić w ciągu 5-10 dni!



Lęk separacyjny


Lęk separacyjny u niemowląt to naturalny etap rozwoju potwierdzający prawidłowy rozwój dziecka w sferze emocji. Około 6. miesiąca życia maluszki zaczynają rozumieć, że są osobnym bytem (tzn. że nie są częścią mamy), co wpływa na ich poczucie bezpieczeństwa – czują się zaniepokojone, kiedy rodzic (zazwyczaj właśnie mama) oddala się i znika z pola widzenia. To trudniejszy moment w życiu całej rodziny – potrzeba bliskości u dziecka wzrasta, co oznacza „nieodkładalność” maluszka oraz… WIĘCEJ TRUDNOŚCI ZE SNEM. Od tego czasu okresy nasilonego lęku separacyjnego powracać będą regularnie w życiu maluszka – często łączą się z nowymi umiejętnościami motorycznymi: raczkowaniem, stawianiem pierwszych samodzielnych kroczków, ale również z rosnącą potrzebą samodzielności. Powrót lęku separacyjnego widzimy u dzieci około 9mż, 12-13mż, 15mż i 18mż. Ważne zmiany w życiu dziecka, takie jak pójście do żłobka czy przedszkola, również nasilają to zjawisko (2-3rż). O lęku separacyjnym jako o jednym z "sennych wyzwań" piszę w materiałach dostępnych TUTAJ.


Bardzo zachęcam rodziców, aby zwracali uwagę na zmieniające się zachowanie maluszka w okresach nasilonego lęku separacyjnego i podążali za zmieniającymi się potrzebami dziecka. Rozstanie na sen może być dla niektórych maluszków wyjątkowo trudne – do tego stopnia, że samodzielnie zasypiające dotychczas szkraby będą potrzebować Waszej obecności w sypialni aż do pełnego zaśnięcia. W nocy mogą pojawić się pobudki z płaczem związanie z niepokojem, jaki odczuwa dziecko. Wtedy również warto powrócić do jego sypialni i wspierać je przy ponownym zaśnięciu.

Na szczęście, te bardziej wymagające okresy związane z nasilonym lękiem separacyjnym mijają w ciągu kilku- kilkunastu dni. Kiedy tylko zauważycie więcej dobrego humorku, samodzielności i ogólnie – lepszego samopoczucia u Waszego dziecka, postarajcie się przywrócić dobre rozwiązania na sen. Jeżeli potrzebujecie w tym pomocy, wystarczy 30-minutowa konsultacja indywidualna – wszystko wyjaśnię i przekażę Wam konkretne zalecenia na szybki powrót do spokojnie przesypianych nocy i drzemek.



Choroby


Ten wpis powstaje w listopadzie – szaruga za oknem, mniej słonecznych dni i coraz niższe temperatury, jednym słowem niefajny czas, kiedy częściej łapiemy infekcje i chorujemy… A tym bardziej maluszki, których układ odpornościowy wciąż dojrzewa. Złe samopoczucie i ogólne niewyspanie dziecka oznaczają więcej pobudek z płaczem. O tym, jak wspierać sen maluszka w czasie choroby przeczytacie TUTAJ.



Temperament dziecka


Z pewnością znacie termin High Need Baby albo brzmiący swojsko – hajnidek. Określa się nim wyjątkowo wrażliwe i wymagające dzieci. Ich WYSOKI TEMPERAMENT widoczny jest od pierwszych dni życia. Temperament to wrodzone wzorce zachowań oraz schematy reakcji emocjonalnych – dzieci o wysokim temperamencie, nazywane są również dziećmi WYSOKO-REKATYWNYMI, ponieważ od urodzenia wyraźnie silniej i mocniej odbierają świat wszystkimi zmysłami… Jak przekłada się to na sen? Wobec silniejszej reakcji na bodźce odbierane ze świata dzieci wysoko-reaktywne wymagają dłuższego wyciszania przed snem, a dodatkowo – nawet po pięknie przespanej drzemce – często budzą się wyraźnie niezadowolone i wymagają chwili ukojenia w ramionach rodzica… Badania potwierdzają również, że dzieci o wysokim temperamencie doświadczają ogólnie więcej problemów ze snem.


Jak możemy pomóc im spać lepiej? "Hajnidki" z pewnością potrzebują więcej bliskości i uwagi rodziców – nie tylko w kontekście snu. Ze względu na ich wyjątkową wrażliwość, która przynosi większe ryzyko przestymulowania, szczególne znaczenie ma właściwa higiena snu: PLAN DNIA z optymalnymi porami na sen i aktywność, SYPIALNIA wspierająca spokojny sen (ograniczająca napływ bodźców), powtarzalny RYTUAŁ PRZEDSENNY pomagający wyhamować wrażliwy układ nerwowy… Czy nauka samodzielnego zasypiania u dzieci wysoko-reaktywnych ma sens? Jak najbardziej. Musimy jednak uzbroić się w cierpliwość, a na każdy etap zmian przeznaczyć więcej czasu.


Moja córeczka jest niewątpliwie w typie dziecka HNB - wiedza o jej większych potrzebach bardzo pomagała mi właściwie podchodzić do jej trudności w zasypianiu na drzemki. Kiedy jej braciszek (o niższym temperamencie) smacznie zasypiał w łóżeczku, przeznaczałam dłuższą chwilę na lepsze wyciszenie jej przed snem, na dłuższe chwile bliskości.

Jeżeli Wasz maluszek również wykazuje cechy dziecka wysoko-reaktywnego, a zasypianie na drzemki oznacza dla niego wysiłek, proponuję Wam DODATKOWY RYTUAŁ WYCISZAJĄCY, który opisuję w poradniku o drzemkach dostępnym TUTAJ.



Głód


Jedną z oczywistych przyczyn pobudki maluszka z płaczem jest głód. Dotyczy to zwłaszcza dzieci w pierwszych miesiącach życia, które karmione są wyłącznie mlekiem (pokarmem mamy lub mieszanką). Mleko to pokarm lekkostrawny, więc jeśli w ciągu dnia pojawi się dłuższa drzemka, dziecko faktycznie może obudzić się z płaczem sygnalizując głód. Tak samo dzieje się w nocy.


W 2. i 3. miesiącu życia, dzięki prostej strukturze snu noworodka oraz charakterystycznemu rozkładowi snu na przestrzeni doby (dużo drzemek i krótka noc) dziecko może budzić się na nocne karmienia tylko 1-2 razy. Sytuacja zmienia się jednak po 4. miesiącu życia - o "sennej rewolucji" opowiadam szczegółowo w nagraniu na YouTube dostępnym TUTAJ. W tym wieku stabilizuje się plan dnia z wczesną poranną pobudką (6:00-7:00) i wczesną porą snu nocnego (18:30-19:30), co oznacza długą, 12-godzinną noc. Pojawia się nowa, trudniejsza struktura snu, a w raz z nią – niestety – więcej pobudek z płaczem, w nocy i w ciągu dnia (drzemki skracają się do 30-40 minut!). Nie każda pobudka maluszka w nocy spowodowana jest głodem – warto utrzymać regularne karmienia co 3-4 godziny, a przy pobudkach między karmieniami pomagać maluszkowi powracać do snu np. tuląc w łóżeczku lub kołysząc na rękach.


„Senna rewolucja” z 4. miesiąca życia trwa 1-2 tygodnie, po czym powinny powrócić dobrze przesypiane noce z 2-3 pobudkami na karmienia i dłuższymi blokami snu. Jeżeli tak się nie dzieje, to po 16-18. tygodniu życia trzeba przeanalizować sytuację pod kątem niekorzystnych SENNYCH ASOCJACJI. Być może to one utrudniają Waszemu maluszkowi sen.


Noworodki w pierwszych 30-dniach życia powinny być regularnie karmione nie rzadziej niż co 3 godziny (niektóre źródła mówią o 4 godzinach), nawet jeśli w nocy nie budzą się same na karmienia. Dziecko w pierwszych tygodniach życia może wykazywać nieregularną potrzebę ssania piersi. Nakarmienie śpiącego noworodka nie jest trudne – korzystamy przy tym z silnego odruchu ssania, z jakim dziecko przychodzi na świat, i podajemy pierś lub butelkę z mieszanką bez konieczności wybudzania maluszka.



Trudne przejście ze świata snów do świata rzeczywistego


… i wreszcie kwestia trudnego przejścia ze świata marzeń sennych (snów) do świata rzeczywistego, które często powoduje płacz u starszaczków. Mimo rosnącej świadomości dziecka wciąż trudno jest mu zrozumieć czym jest sen. Rozwijająca się wyobraźnia i sfera emocji mogą przynosić trudniejsze sny/ koszmary senne (zwłaszcza w drugiej części nocy, w której przeważa płytki sen REM) – dziecko budzi się wyraźnie przestraszone i potrzebuje utulenia w ramionach rodzica. Warto w takiej sytuacji poczekać aż do pełnego zaśnięcia, a w ciągu dnia porozmawiać ze starszaczkiem o tym, czym są sny. O koszmarach sennych i lękach nocnych znajdziecie szczegółowe informacje w materiałach dotyczących rozwoju dziecka w wieku 15-36 miesięcy dostępnych TUTAJ.


Powtarzające się pobudki starszaka z płaczem w drugiej części nocy mogą wiązać się z nadmiarem bodźców, PRZESTYMULOWANIEM w ciągu dnia – warto ograniczyć dostęp dziecka zbyt trudnych dla niego treści (np. bajek oglądanych w telewizji czy na smartfonie). Oprócz wzbudzenia technologicznego utrudniającego sen, ekrany emitują niebieskie światło, które zaburza wieczorne przygotowania organizmu do snu, czyli produkcję melatoniny. Warto unikać również sytuacji przynoszących trudniejsze przeżycia i starać się nie przenosić na dziecko własnych niepokojów. Koszmary senne są zazwyczaj skutkiem konkretnego wydarzenia, dlatego lepiej jest „dmuchać na zimne”. PRZEMĘCZENIE również wybudza dziecko w drugiej części nocy. Przemęczenie najczęściej wiąże się ze zbyt późną porą snu nocnego i/lub z braku drzemki, której starszak w rzeczywistości wciąż potrzebuje. Większość dzieci naturalnie rezygnuje z drzemki dopiero po 3. urodzinach, zdecydowana mniejszość stopniowo porzuca drzemkę po ukończeniu 2,5 lat. Jeżeli drzemka nie udaje się, ale Wasz starszaczek po 16:00 „pada” ze zmęczenia lub wykazuje wiele trudnych zachowań – to znak, że drzemki wciąż potrzebuje. Szczegółowe informacje o drzemkach znajdziecie TUTAJ.



Pobudki z płaczem u starszaczka mogą również wiązać się z LĘKIEM PRZED CIEMNOŚCIĄ, który u niektórych dzieci pojawia się po 2. urodzinach. Prostym rozwiązaniem jest wstawienie do sypialni starszaczka małej lampki i pozostawianie jej włączonej na czas snu.


Na trudne pobudki dziecka - niezależnie od jego wieku i ich przyczyny - nie biegnijcie do niego z okrzykiem: „Już jestem, już cię biorę na ręce!” – taka Wasza reakcja może utrwalać w nim przekonanie, że sen jest nieprzyjemną i niebezpieczną czynnością! Spróbujcie po wejściu do sypialni uśmiechnąć się do dziecka, podejść bliżej, przytulić, zapewnić, że wszystko jest w porządku. Spokojna energia i kojące zachowanie rodzica mają ogromną moc!


Mam nadzieję, że powyższe wyjaśnienia okazały się dla Was pomocne! O ile na niektóre przyczyny pobudek maluszka z płaczem nie istnieją szybkie, zero-jedynkowe rozwiązania (dobre rozwiązania na dobry sen dziecka oznaczają zazwyczaj pracę rozłożoną na dni lub tygodnie), o tyle mogę Was zapewnić, że właściwa higiena snu dziecka pomaga unikać trudnych pobudek. Z mojej perspektywy umiejętność samodzielnego zasypiania maluszka we własnym łóżeczku – stałym i bezpiecznym miejscu snu – jest kluczowa. Przynosi więcej spokojnego snu dziecku i całej rodzinie oraz oznacza szybszy powrót do dobrej sytuacji po regresach związanych z rozwojem maluszka, chorobami czy zmianami w jego życiu.

Formularz kontaktowy

Skorzystaj z formularza kontaktowego, aby zadać mi pytanie dotyczące snu Twojego maluszka - odpowiedzi wysyłam w środy i piątki

Kontakt

Email: info@wyspanamama.online

Telefon: (+48) 660 995 884

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatny poradnik

© WYSPANA MAMA Online LLC. Powered and secured by Wix

bottom of page